Po spuszczeniu wody z Zalewu Pilchowickiego mieliśmy oglądać wraki samochodów, pozostałości łódek i ruiny zalanych domów sprzed lat. Zamiast nich, na pierwszy plan wyłaniają się tysiące martwych ryb. Mieszkańcy mówią o katastrofie ekologicznej. “Do czasu ustabilizowania sytuacji apelujemy o niewchodzenie do rzeki Bóbr oraz unikanie kontaktu z jej wodą” - apelują władze województwa.