You must log in or # to comment.
no cóż,żywienie dzieci to jest kosmos :P u mnie w świetlicy największym powodzeniem cieszy się wegańska nutella…
Chyba wrzucałem już wcześniej artykuł, w którym było mówione, że problemem nie jest stricte jadłospis, tylko właśnie kapryśność dzieci i jest w stanie to potwierdzić chyba każdy z własnego doświadczenia, gdy przypomni sobie jedzenie ze szkół i przedszkoli swoich oraz swoich dzieci. Trzeba też przyznać, że te roślinne dania faktycznie mogą być zbyt wyrafinowane dla dzieci, smak zmienia się z wiekiem.
Smak to tylko kwestia przyzwyczajenia. Jak od bejbika jedzą smażone nuggetsy i frytki, a z warzyw to plaster pomidora na kanapce z szynką i serem, to nie ma prawa im smakować papka warzywna z ciecierzycą.



